O autorze
Prezenterka radiowa w białostockim Radiu Akadera, żona, mama, właścicielka Białego Owczarka Szwajcarskiego. Wierzy, że życie jest proste, a jeśli pojawia się pytanie, to musi pojawić się odpowiedź. Z wykształcenia pedagog i pośrednik obrocie nieruchomościami.

Kto się przezywa... ten ma wesołe życie.

Przychodzi przedszkolak do domu i zaczyna... mamo, a Tomek mówi, że jestem brzydal. A Kasia na podwórku, jak pani nie słyszała, to powiedziała, że Ania to kartofel...a Mateusz... ech... Znacie to?

Myślę, że wszyscy pamiętamy to z dzieciństwa.
Chyba każdy miał jakieś przezwisko i sam nie raz wymyślił przezwisko na kogoś. Czasem też, jak okoliczności dopisały, to wymyślało się nawet na siebie samego. Zresztą, może to nawet lepiej nabrać dystansu i zanim ktoś nas uprzedzi, samemu wybrać sobie "drugie imię", nawet niezbyt mądre, ale za to NASZE?



Ja, próbując rozładować "przezwiskowe" napięcie u mojego przedszkolaka, przezywam całą nasza rodzinę.
A co! Jak wszyscy to wszyscy.

A zatem w naszym domu są:
Synek Przytulinek, mama - Agnieszka Uśmieszka, tata, czyli Paweł Żart-aweł i oczywiście pies - Riko Drapiko. Teraz przezywamy sie do woli i całkiem nam z tym dobrze.

A Wy, przezywacie się czasem?
Trwa ładowanie komentarzy...